h1

Na ulicach Krakowa ‚przegiętych nie prostujcie’

21 kwietnia 2010

Justyna Struzik

WSTĘP

„Queer jest pierwotne, wiemy że każde z nas, każde ciało, każda łechtaczka, każdy penis są całym światem rozkoszy czekającym na odkrycie. Każde z nas jest światem nieskończonych możliwości. Walczymy, bo mamy o co. Jesteśmy najcenniejszym z zagrożonych gatunków. Walczymy miłością, bo wiemy czym jest miłość, pożądanie i rozkosz. To my je odkrywamy. Wychodzimy z szaf i spotykamy się z odrzuceniem, z przemocą, tylko po to by kochać siebie nawzajem. Za każdym razem gdy się pieprzymy, wygrywamy1.

Kraków, nazywany często „miastem papieskim”, jest miejscem pełnym kościołów, przepełnionym obszarami kultu religijnego i symboliką chrześcijańską. Obecność porządku religijnego w przestrzeni publicznej Krakowa jest niezwykle wyraźna i znacząca. Niemal na każdej ulicy Starego Miasta spotykamy kościoły, budynki zakonów, pomniki ku czci świętych. To wszystko oczywiście występuje w mozaice świeckiej przestrzeni miejskiej; obok kościołów krakowskie ulice wypełniają sklepy, restauracje, markety i kioski. Sfera sacrum miesza się ze sferą profanum. Należałoby zapewne mówić raczej o sferze post-sacrum i post-profanum ze względu na ich wzajemne przenikanie się i częsty brak możliwości odróżnienia jednej od drugiej. Zgodne byłoby to z myśleniem o przestrzeni w kategoriach miejskiej ekonomii symbolicznej2. Zgodnie z założeniami ekonomii symbolicznej, przestrzeń miejska jest podzielona na różne obszary ze względu na ekonomię polityczną. W każdym mieście znajdziemy obszary przeznaczone do rozrywki, konsumpcji, obszary mieszkaniowe itd. Najważniejszy jest rozwój gospodarczy miasta i jego promocja, zaś kultura jest jedynie narzędziem marketingowym, służącym zwiększeniu turystycznej atrakcyjności miejscowości. Miejska przestrzeń skonstruowana wedle takich zasad stanowi miejsce walki o znaczenie, o obecność grup wykluczonych, muted group, których głos nie jest słyszalny.

QUEEROWY PERFORMANS

We współczesnej humanistyce można dostrzec bardzo wyraźnie zwrócenie się ku badaniu kultury i społeczeństwa jako performansu. Ewa Domańska, rozważając zwrot badań humanistycznych w kierunku performance studies, zwraca uwagę na kontestacyjny wymiar nauki: „jeżeli chodzi o cel uprawiania nauki <<zwrot performatywny>> manifestuje przesunięcie punktu ciężkości z kontemplacji, refleksji nad światem i człowiekiem oraz aprobaty owego świata na bunt wobec zastanej rzeczywistości i jej zmianę”3. Teoria queer z kolei postuluje w kontekście działań ruchu LGBTQ ciągłe i nieustanne subwersywne akty, których celem jest odwrócenie, i rozbicie obowiązującego heteronormatywnego porządku. Subwersja dotyczyć ma nie tylko wymiaru społecznego, ale także jednostkowego, queer występuje bowiem przeciwko tożsamościom normatywnych, których konsekwencją jest hierarchizacja i wykluczanie odmienności. Z kolei „w centrum zainteresowania [performatyki – JS] zostaje postawiona […] kategoria zmiany jako wartości pozytywnej oraz aktywny (sprawczy) podmiot (podmiot performatywny), który tworzy się poprzez zmiany i powoduje konkretne zmiany w otaczającej rzeczywistości, zwłaszcza poprzez wydarzenia, ‚happeningi’, performance”4. Dodatkowo warto podkreślić, iż nowy podmiot performatywny nie jest podmiotem samotnym, wręcz przeciwnie działa i tworzy wraz z innymi podmiotami ludzkimi i nie-ludzkimi. Teoria queer była odpowiedzią na różnego rodzaju mechanizmy wykluczania różnych tożsamości, różnych osób w obrębie ruchu LGBT i ruchu feministycznego. Krytycznie odnosi się do strategii odwołujących się do esencjalnego, trwałego podmiotu politycznego. Domaga się uznania wszelkiej odmienności. W przełożeniu na działania polityczne, polityka queer „nie żąda asymilacji czy też prawa do prywatności, ale wolności wyrażania siebie publicznie. Walczy o otwartą bezpieczną przestrzeń, nieograniczoną do ‚określonych miejsc spotkań’, ale taką samą, jaką dysponuje reszta społeczeństwa, nie tylko wolną od dyskryminacji, ale też zapewniającą bezpieczeństwo samoekspresji”5.

Tęczę, grafiti, a także plakaty można zaliczyć do performansów hybrydowych, które łączą ze sobą różne elementy, nadając całości nowe znaczenie, tworzona jest bowiem nowa przestrzeń sacrum. Są to także performanse wspólnotowo-polityczne, sztuce ulicznej nazwanej przez Suzanne Lucy „nowym gatunkiem sztuki publicznej”, nadany zostaje charakter polityczny. W podejściu performatywnym szczególnie ważne jest skupienie się na krytycznej stronie performansów, na ich potencjalnie wywrotowym charakterze. Performans zatem według Phillipa Zarrilli: „jako forma kulturowego działania nie stanowi prostego odzwierciedlenia istotnych, utrwalonych atrybutów niezmiennej, jednolitej kultury, stanowi arenę nieustannego negocjowania doświadczeń i sensów, z których kultura się składa”6.

„NIE BOLĄ WAS KOLANA?”

Odwołanie się do symboliki religijnej w sposób bezpośredni w analizowanych przeze mnie działaniach środowisk queerowych z jednej strony ma charakter obrazoburczy – uderza wprost w wartości katolickie, znosi świętość symboli, nadaje im nowe znaczenie. Z drugiej jednak buduje nowy porządek, domagając się tym samym swojej obecności i słyszalności w sferze publicznej. Na miejsce katolickiego Bożego Ciała pojawia się więc Boskie Ciało transseksualnej osoby7. Tłumowi osób uczestniczących w rytuale Bożego Ciała zostaje zadane i zapisane na murach (w tym także kościołów) pytanie: „Nie bolą was kolana?”, co w sposób bezpośredni nawiązuje do hasła przeciwników mającego miejsce w Krakowie Marszu Tolerancji, grup neofaszystowskich i prawicowych: „Nie bolą was dupy?”. Podczas Uroczystości Bożego Ciała w Polsce, obchodzonej corocznie w pierwszy czwartek po Oktawie Zesłania Ducha Świętego, ulicami każdej parafii odbywa się procesja z Najświętszym Sakramentem. Święto to jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Ten katolicki rytuał jest częścią tradycji narodowej, nie budzi sprzeciwu ani kontrowersji. Przeciwieństwo do niego stanowi krakowski Marsz Tolerancji, organizowany od 2004 roku8.

Zapisane na murach pytanie: „Nie bolą was kolana?”, które może być odczytane jako performatywna, odważna i radykalna obrona swojej świętości – swojej seksualności, wyraz nieposłuszeństwa obywatelskiego. Napis ten zdaje się mówić: jeśli naruszycie nasze sacrum (patrz: Nie bolą was dupy), my zniszczymy wasze. Można przyjąć, iż poprzez ekspresywne działania, poprzez odzyskiwanie swego miejsca w przestrzeni miejskiej, wyrażamy swoje prawo do własnego nieheteronormatywnego porządku, niezależnie od tego, kim jesteśmy, przestrzeń publiczna należy do nas wszystkich . W czasach ponowoczesnych, gdy w odmienności odnajduje się źródła zmiany, gdy do głosu dochodzą wszyscy wcześniej niesłyszalni Inni, przestrzeń publiczna przestaje być własnością jednego porządku, jednego zespołu wartości, jednej religii. Staje się ona polem walki. Umberto Eco opisując przemiany w kulturze masowej zwracał uwagę na oddolne, partyzanckie próby kontroli nad kulturą. Takie zjawiska opatrzył terminem guerrilli semiologicznej9. Były to zazwyczaj oddolne, przeprowadzane często spontanicznie działania, których celem jest uwidocznienie idei czy wartości niezgodnych z przekazami głównego nurtu.

O ile tęczę umieszczone na ulicach Krakowa symbolizują obecność odmieńców, obecność osób nieheteroseksualnych, o tyle plakaty z napisem „Boskie Ciało” (przedstawiające ciało transseksualne) lub z monstrancją, w której w miejscu Hostii umieszczono napis LGBT, stanowią o aktywnej walce o swoje sacrum. Mamy tu oczywiście do czynienia ze swoistą parodią obrzędów i rytuałów katolickich. Podobnie jest w przypadku hasła „Nie bolą was kolana?”. Ta powierzchowność, pewna lekkomyślność i potraktowanie z przymrużeniem oka spraw kulturowo i społecznie traktowanych jako poważne, takich jak religia czy tożsamość narodowa, bliskie są kampowej krytyce.

„WYBIERZ SOBIE PŁEĆ” – DO KOGO NALEŻY MIASTO?

W tym roku, parę dni przed Marszem Tolerancji na ulicach krakowskiego Kazimierza pojawiły się nowe napisy: „Wybierz sobie płeć”, „Przegiętych nie prostujcie”, „Bunt queerowy”. Ta specyficzna forma walki przeciw homofobii i dyskryminacji osób identyfikujących się jako nieheteroseksualne jest jedynie marginesem działań podejmowanych przez środowisko LGBTQ. Ale margines ten wydaje się być niezwykle ważny. Malując tęcze czy też pisząc hasła na murach, podmioty mówiące we własnym imieniu występują nie tylko przeciwko heteronormatywizmowi i wykluczaniu Inności. Sprzeciwiają się także biernej postawie obserwatora życia miejskiego, negują rozwiązania proponowane przez mainstreamowe organizacje gejowsko-lesbijskie, które czasem działają w sposób niepodważający relacji władzy, podtrzymujący hierarchię i wykluczający. W końcu, poprzez zaznaczanie swojej obecności w estetyce miasta, ustanawiają nowy porządek – nowe miasto, w którym każdy i każda może wybrać sobie płeć.

przegietych

matkaboska

1Powyższe słowa stanowią część manifestu krakowskiej grupy Miłość Bez Granic i zostały odczytane podczas Marszu Tolerancji w 2008 roku w Krakowie. Ta anarchistyczna/queerowa grupa odwołuje się w swojej działalności przede wszystkim do aktywnej, nieinstytucjonalnej, oddolnej walki z wykluczeniem społecznym i politycznym ze względu na płeć, preferencje seksualne czy też status ekonomiczny. Jednym z głównych działań przypisanych temu kolektywowi jest uliczna sztuka queerowa. Krakowskie aktywistki i aktywiści malują na murach czy chodnikach tęcze – symbol ruchu LGBTQ, a także subwersywne hasła, domagając się tym samym uznania ich odmienności i obecności w przestrzeni miejskiej. Miałam okazję uczestniczyć podczas akcji Miłości bez Granic, podczas których działaczki i działacze sprayowali swoje obrazy.Manifest znajduje się na stronie Miłości Bez Granic: http://miloscbezgranic.wordpress.com/stejtment/ (pisownia oryginalna), [15 październik 2009].

2Ch. Barker, Studia kulturowe, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2005, s. 414-416.

3E. Domańska, „Zwrot performatywny” we współczesnej humanistyce, „Teksty Drugie”, 2007,nr 5, s. 52.

4Tamże, s. 52-53.

5J. Mizielińska, Płeć, ciało, seksualność. Od feminizmu do teorii queer, Universitas, Kraków 2006, s.117.

6Cyt. za: M. Carlson, Perforamns, Wydawnictwo PWN, Warszawa 2007, s. 259.

7Plakaty przedstawiające osobę transseksualną z podpisem „Boskie Ciało” zostały rozwieszone w Krakowie w roku 2007 parę dni przed katolickim świętem Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Ludowej, potocznie zwanym Bożym Ciałem.

8Marsz Tolerancji do roku 2008 był częścią programu festiwalu „Kultura dla Tolerancji”. W roku 2005 został odwołany ze względu na śmierć papieża Jana Pawła II i okres żałoby obchodzonej w Krakowie.

9Umberto Eco, Semiologia życia codziennego, Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 1999.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: